1

Manali, miejsce gdzie czas płynie wolniej.

Manali1Manali jest ciekawe i basta! Zacznę od razu w ten sposób żeby nie było wątpliwości. Manali wspaniałe miejsce w dolinie Kullu (Himachal Pradesch, Indie), której stoki porośnięte są wspaniałymi cedrami . W zasadzie  to tak naprawdę dwa miasta, wyżej położone Stare Manali (Old Manali) i Nowe Manali (New Manali). O ile nowe jest bardziej hinduskie, nastawione na tamtejszych turystów (należy do pierwszej trójki najczęściej odwiedzanych miast w Himachal Pradesh), o tyle stare to już trochę inna bajka…”

W cieniu cedrów rosną kwiaty

Wszystko zaczęło się w czasach legendarnych, kiedy to według hinduistycznych wierzeń praojciec Manu zszedł na ląd ze swojej arki, żeby odrestaurować gatunek ludzki po wielkim potopie (uderzające podobieństwo z potopem w tradycji chrześcijańskiej). Pojawił się właśnie w Manali, stąd wywodzi się nazwa miasta. W latach 70 XX  Manali odkryły dzieci kwiaty i na dobre zasiały atmosferę luzu i spokoju. Era flower power minęła bezpowrotnie, jednak dużo z atmosfery tamtych lat zostało w Old Manali.

Shanti, shanti

Czyli spokojnie, spokojnie. Tak właśnie płynie czas w Old Manali. Nikt się specjalnie nie spieszy (a już na pewno nie kelnerzy). Jest cicho, spokojnie i co bardzo dziwi prawie wcale nie ma naganiaczy. Nikt nie wciąga na siłę do sklepu, sprzedawcy czekają wewnątrz i ewentualnie uśmiechają się do przechodniów. Naprawdę można w spokoju kontemplować niepowtarzalny klimat tego miejsca. Już trochę inaczej jest w New Manali, bardziej hindusko. Warto jednak, zjechać w dół (polecam tuk-tukiem, w dół zabiera do 4 osób, w górę już tylko dwie) na ulicę, właściwie deptak The Mall, przejść się wśród sklepów i napić świeżego soku. Jeżeli chodzi o nocleg to obowiązkowo zatrzymajcie się w starej części miasta.

Smak croissantów i zapach kawy

Nie trudno znaleźć w tym miejscu piekarnie, serwujące doskonałe  croissanty. Do tego filiżanka kawy (czasami przy piekarni wystawione są stoliki) i już czujemy się bardziej po europejsku w Indiach. Miło jest posiedzieć przy takim zestawie mając przed oczami wspaniałe cedry, kontemplując atmosferę luzu, tutaj czas naprawdę płynie wolniej!

Haszysz i psychodela

No właśnie oprócz luzu dzieci kwiaty zostawiły po sobie coś jeszcze. Nie trudno jest tam nabyć haszysz (i niestety nie tylko). W przypadku problemów, na przykład, gdy ktoś usiłuje nam coś na siłę sprzedać (głównie New Manali) można szepnąć słówko o policji i po problemie, delikwent znika szybciej niż się pojawił. Osoby zainteresowane powinny uważać gdzie palą (sytuacja dotyczy głównie New Manali, szczególnie uwaga na park!) bo mogą mieć autentyczne problemy z policją a po co pozbywać się połowy budżetu wyprawy na łapówkę.

Manali może zmęczyć

Na uwagę zasługuje  muzyka w knajpach, dobrze komponuje się ze środkami zmieniającymi świadomość głównie, jakiś chill-out z elementami transu (nie wiem nie jestem ekspertem). W Old Manali trudno znaleźć miejsce gdzie puszczali by, coś innego. I właśnie nie każdemu może to odpowiadać. Manali i jego atmosfera będą dla wielu (w tym i dla mnie) na dłuższą metę męczące. Ale kto każe zostawać tam na dłużej?

Znajdujące się w: Świat Tagi: , , ,
Dziękujemy za wnikliwe przeczytanie wpisu! Jeśli chcesz mieć dostęp do dodatkowych treści, ciekawych zdjęć i konkursów polub nas na facebook'u. Kliknij "lubię to":

Related Posts

Jedna odpowiedź to "Manali, miejsce gdzie czas płynie wolniej."

  1. siledhel pisze:

    Kurcze :) aż chciałoby się tam być :) i znowu pytanie biegunkowe, bezpieczny taki sok jest? (bo rozumiem, że pisząc „świeży” miałeś na myśli świeżo wyciskany)

© 3988 Wycieczki, podróże, outdoor – blog podróżniczy.. Wszystkie prawa zastrzeżone. XHTML / CSS Valid.
Zaprojektowane za ciężkie pieniądze przez Theme Junkie.