Słyszeliście, że nie warto jechać do Egiptu? Dlaczego? Bo tam nie ma nic specjalnego, a w ogóle to taki oklepany kierunek. Postaram się ustosunkować do tych i innych bzdur.
Pomysł na artykuł powstał podczas mojej podróży po Egipcie, ale silny bodziec do pisania dała mi dopiero dzisiejsza wypowiedź z forum gazety:
ja_cindy:
Dlaczego, śmieją się jak mówię, że lecę do Egiptu?
lecę pierwszy raz (do Egiptu –moje przyp.) pod koniec września, jak pytają mnie, gdzie lecę
na urlop to robią dziwne miny, jedna osoba powiedział mi ,że pewnie wybrałam Egipt, bo to tani kraj, a tak naprawdę nie ma tam nic ciekawego i, że jest oklepany!
A wiesz, gdzie byłem?
Jeżeli najważniejszym motywem wyboru miejsca podróży jest dla kogoś chęć pochwalenia się przed otoczeniem to wybaczcie, ale to nie ma dla mnie żadnego sensu. A tak najprawdopodobniej dobierają miejsca osoby, które „śmieją się z Egiptu”. Nie przeczę, że chęć zaimponowania (głównie sobie) zajmuje także ważne miejsce u podstaw moich wyczynów (na przykład przejście przez góry skrótem używanym tylko przez lokalnych mieszkańców w Ladakhu –z perspektywy czasu oceniam to jako średnio mądre
). Ale czym mają zaimponować osoby, które wyśmiewają Egipt jako kierunek podróży? Tym, że udało, im się trafić w drzwi samolotu po opróżnieniu zapasów ze strefy bezcłowej?
Piramidy to sterta kamieni.
Spotkałem się z opinia ze nie warto jechać do Kairu i męczyć się (ach te niewygodne klimatyzowane autokary) oglądając piramidy. To kompletna bzdura. Jeśli ktoś rezygnuje z podziwiania unikalnego dziedzictwa ludzkości tylko dla tego, że nasłuchał się opinii „bywalców”, to nie wie, ile traci. Bo piramidy są majestatycznie piękne. Pomijam oczywiście sytuacje, gdy ktoś nie ma po prostu ochoty albo nie chce tracić nawet dnia odpoczynku z krótkiego urlopu.
Dlaczego warto jechać do Egiptu?
Z co najmniej dwóch powodów. Pierwszy jest prozaiczny, w Egipcie dobrze odpoczniemy. Tamtejsze all inclusive ma swoje uroki. Jeśli szukamy miejsca, gdzie nic nam nie przeszkodzi w relaksie, resorty w tym kraju będą doskonałym rozwiązaniem.
Ale, odwiedzając Egipt jesteśmy przecież w kraju, który ma do zaoferowania daleko więcej niż wyżerkę w hotelach i lenistwo na plaży. Poświęcając trochę czasu (zazwyczaj jeden dzień) możemy stanąć oko w oko z unikalnym na skale światowa dziedzictwem z przed tysięcy lat. Proszę Państwa przecież Egipt to kawał historii ludzkości!
Z pozdrowieniami dla: miriam_73

Niestety zawsze znajdą się tacy, którzy nie będą podzielać entuzjazmu tych, którzy w Egipcie odnajdują którąkolwiek ze wskazanych przez Ciebie przyjemności
wciągają zabytki, klimat, ludzie, kuchnia, rafy…
)) No bo, czyż to jest „tylko kupa kamieni”???
Egipt jest jak narkotyk
Nie przejmować się durnotami i jechać jak najszybciej – to moja rada dla tych, którzy się wahają.
PS. Pod piramidami nieustająco przysiadam z wrażenia, powalają swoją magią ilekroć tam wracam. Za każdym razem są inne, choć wciąż te same…
Wiesz… myślę, że trochę winne są biura podróży. Bo jak na przykład oglądnąć piramidy i ponapawać się atmosferą jeżeli do dyspozycji ludzie mają 40 minut. Zdaję sobie sprawę, że czas do dyspozycji nie zależy, za bardzo od pilotów wycieczek.
Oczywiście że warto zobaczyć piramidy !
W Egipcie jest tak wiele do zobaczenia… Spędziłyśmy z córką 40 dni i wciąż nie zobaczyłyśmy nawet połowy tego co warto zobaczyć, ba, nawet w samym Kairze
Myślę, że to kwestia mentalności, sposobu patrzenia i odbierania świata
Za półtorej roku znów tam wracamy na ciąg dalszy wędrówki
Pozdrawiam wszystkich podróżników!!