2

Co zamiast pokazu zdjęć?

Po wakacjach oprócz wspomnień zostają zdjęcia. W dobie fotografii cyfrowej dziennie przeciętny turysta wykonuje ich więcej niż dziesięć lat temu zrobiłby przez cały rok. Jak w ciekawy sposób zaprezentować je znajomym?

Wielki pokaz na małym ekranie.

Po locie z drugiego końca globu szczęśliwie dotarliśmy do domu. Właśnie wróciliśmy z wakacji życia. Rodzina i znajomi dopytują się jak było i kiedy mogą wpaść oglądnąć zdjęcia? Na zdjęcia mogą wpaść nawet teraz tylko niech wezmą śpiwór i jakieś krople do oczu, bo fotek jest sporo ponad trzy tysiące.

Niekończący się pokaz zdjęć cioci Jadzi ze zmieniającym się tłem. Po 15 minutach oglądania na małym ekranie komputera dalibyście wszystko za porządną awarię prądu. Znacie to? Kto nie zna! Sam za pierwszym razem nie byłem lepszy! Moimi zdjęciami z Indii zmaltretowałem dwie osoby. Do dzisiaj dziwię się, że przebrnęły ze mną przez dwa tysiące zdjęć. Pewno jakiś wpływ na to miało popijane w trakcie piwo ;).

Stare, sprawdzone rozwiązanie.

Nie ma to jak krytykować nie proponując nic w zamian. W jaki sposób pokazać swoje zdjęcia aby znajomi nie zaczęli nas unikać? Sprawa jest banalnie prosta: zróbcie album ze zdjęciami. Dlaczego uważam że warto?

  • Album lepiej się ogląda. Można go pokazywać gdzie się chce.
  • Trafią do niego wyselekcjonowane, wartościowe fotografie. Nie ma mowy o drukowaniu tego samego w czterech kosmetycznie różniących się ujęciach.
  • Oglądający wie, co go czeka. Perspektywa spokojnego przeglądania nawet stu zdjęć jest zdecydowanie lepsza niż niekończący się pokaz na komputerze.
  • Album można wzbogacić o inne elementy. Byliście w dżungli? Możecie zabrać ze sobą jakiś ciekawy liść (byleby nie koki;)) i przykleić na stronie z odpowiednimi zdjęciami. To samo można zrobić z biletami czy chociażby z podkładkami do piwa z ciekawego baru. Ruszcie głową, jeśli się postaracie wyjdzie naprawdę coś ekstra.
  • Fajny prezent. Przeważnie na wakacje nie jeździmy w pojedynkę. Po powrocie zawsze następuje sakramentalne: „prześlij fotki”. Porządnie przygotowany album będzie zdecydowanie lepszym rozwiązaniem. Resztę zdjęć można dołączyć na płycie.

Chyba nie muszę Was dalej przekonywać:). Co myślicie o takim podejściu do pokazywania zdjęć?

Znajdujące się w: Porady Tagi: , ,
Dziękujemy za wnikliwe przeczytanie wpisu! Jeśli chcesz mieć dostęp do dodatkowych treści, ciekawych zdjęć i konkursów polub nas na facebook'u. Kliknij "lubię to":

Recent Posts

2 Odpowiedzi to "Co zamiast pokazu zdjęć?"

  1. dsk pisze:

    Ogólnie spoko, niemniej można zrobić również pokaz multimedialny – tworząc prezentację ze zdjęciami, do której jako efektw specjalnych można dodac kilka filmików z podróży. To również przyciąga uwage i nie zanudza 😉

  2. gro pisze:

    Ja generalnie wsadzam swoje zdjęcia na picasę i rozsyłam linki, ale zawsze staram sie poświecić chwilę i wyselekcjonować najlepsze zdjęcia, żeby nie zanudzać powtarzalnymi gniotami i dodaję jakiś wesoły komentarz. Podoba mi się też opcja blogów fotograficznych, lub prezentacji w pp.

© 2018 Wycieczki, podróże, outdoor – blog podróżniczy.. Wszystkie prawa zastrzeżone. XHTML / CSS Valid.
Zaprojektowane za ciężkie pieniądze przez Theme Junkie.